15 maja 2013

Utrata konta.

Od pewnego czasu dostaję od Was wiadomości na czacie ws. mojego byłego konta na MovieStarPlanet - cybula. Konto? Dla Was zwykłe, dla mnie cząstka mojego życia i... pieniędzy. Ten kto miał mnie w znajomych, wiedział, że przynajmniej około 80 zł (jak nie więcej) wydałam na pakiety VIP - na tydzień i te na miesiąc. Ale to nie jest istotne. W dzisiejszej notce chciałabym się odnieść do paru spraw oraz pewnej osoby, o której głośno teraz w internecie (ale ludzie, nie na skalę ogólnoświatową!).

Zacznijmy od utraty mojego konta - posłuży to Wam jako jeden z przykładów w dzisiejszej notce (niestety przykładu prawdziwego, który miał miejsce... kilka miesięcy temu, jeszcze w 2012 roku...)

cybula - lvl 13, pakiet VIP przynajmniej zakupywany z 8-9 razy (wartość przybliżona, bo nie pamiętam liczby dokładnej...) - niby zwykłe konto w grze, ale jego utrata to tak, jakby kawałem mojego życia się zawalił. Tym bardziej, że na MovieStarPlanet o lvl wyższy trudno się wspiąć, nie mówiąc już o pomocy innych użytkowników. Czasem mam wrażenie, że ta gra niektórych przerasta...

Wracając do mojego byłego konta - po jego utracie walczyłam o nie, jednak wiem już, że na 100% go nie odzyskam - nie dlatego, że się poddałam, nic z tych rzeczy! Walczyłam o nie sama (z pomocą taty, bo przecież tu też chodziło o pieniądze...), jednak moderatorzy uznali, że do utraty mojego konta doszło zbyt dawno, by podjęli jakiekolwiek czyny w tę stronę. Uznałam, że nie ma sensu pisać o jednym i tym samym, gdyż w kilku ostatnich mailach do moderatorów, otrzymywałam takie same odpowiedzi (nie identyczne, ale sens ten sam).

Teraz mam nowe konto Silver Shine. I chociaż istnieje ono od grudnia 2012 roku, to grać na nim (tak normalnie, jak powinnam od samego początku, czyli: regularnie się logować, robić filmy itp.) zaczęłam... pod koniec stycznia/początek lutego. I co? Obecnie dążę do 10 lvl (tak, tak mam lvl 9...).
Nie poddałam się - zakupiłam VIP'a na tydzień (co mi wystarczyło, bo dzięki akcji blogowej "Pomocne starcoins" uzbierałam ponad 16 tys. sc!). A będąc na cybuli, o lvl 13 musiałam się starać rok! A tutaj? Kilka miesięcy i 9 lvl. Do tego jeszcze ci, którzy zawsze mi pomagają, a jest tych osób... ponad dwadzieścia.

Do czego ta notka może prowadzić? Do gieniuka rzecz jasna!

Jeżeli ja mogłam się pozbierać po utracie konta, na którego też trochę włożyłam (bo jestem w niemal identycznej sytuacji, jak gieniuk, tylko że moje konto istnieje, a nie mam do niego dostępu), to dlaczego on ma nam psuć grę, a my mamy na to tylko spoglądać? Gieniuku mój drogi - sława uderzyła Ci do głowy? Nie potrafisz pozbierać się po utracie konta? No proszę cię - masz takie wsparcie, przecież powrót byłby jeszcze lepszy, niż ta cała walka o konto.Nie wchodzenie na Panfu? Postradałeś zmysły? Nie dziw się kochanieńki, że jesteś/byłeś zawiedziony z ostatniego i pierwszego strajku na angielskim Panfu. My już mamy po prostu tego dość! Gadasz o tym samym ciągle, "złe" komentarze usuwasz (w tym moje), a my po prostu mamy racje! Negatywne komentarze usuwasz nawet się pokuszę i o tym wspomnę.

Uwierz mi - rozgłoś na temat Twojej pandy traci tempo rozprzestrzeniania się, a wiele osób Twoje konto ma już gdzieś, bo jasno i wyraźnie w swoich notkach wydajesz polecenia - co mamy zrobić, co mamy wysłać, co mamy napisać...


Przemyśl to. Może zmądrzejesz :)

PS: A tutaj mój komentarz, który napisałam na blogu Gieniuka, ale chłopak szybko go usunął:



Chciałabym coś wyjaśnić i uprzedzam, że ten komentarz może być długi. Zanim zacznę pozwoliłam sobie skopiować dwie wypowiedzi gieniuka z jego notek: "No cóż, sami są sobie winni. ;)" - notka pt. "Blog Panfu tylko po angielsku." oraz "Podziękujcie Moderatorom. To ich wina... Ale oni lubią niszczyć, co zbudowali." - notka pt. "Wysyłajcie e-maile, pisz na facebooku!".

A teraz przejdę no sedna sprawy. Dla mnie ta cała "walka" o odzyskanie konta gienuka to czysta zemsta, za jego utratę. Ja bym nawet w tej sprawie dodała komentarz od siebie: "Zbanowali mi konto. Pokażmy, że moderatorzy zrobili źle. Nie wchodźcie/wchodźmy na Panfu". A teraz odniosę się do tych zgłoszeń na Twoją pandę.

Na początek - nie wierzę i NIE UWIERZĘ w zmowę między graczami, a moderatorami. To jest raz. A po drugie - moderatorzy zbanowali Ci konto, bo oparli się na zgłoszeniach innych użytkowników (i nie wiem czy wiesz, ale jest to jak najbardziej zgodne z regulaminem chyba każdej gry online i jest jak najbardziej fer). I wątpię, by moderatorzy uwierzyli w Twoją niewinność (chociaż ja do końca nie wiem, jak było, mimo że 100 pand by mi wmawiało, że byłeś spoko gość). Ja popieram moderatorów. Oparli się na zgłoszeniach i tyle. A czy były one prawdziwe, czy dążyły do Twojego "zniszczenia" to nie jest wina moderatorów, bo być może treść tych zgłoszeń była jak najbardziej realna i to mogło się wydarzyć. Takie jest moje zdanie.

A i na koniec dodam, że moderatorzy mają prawo Tobie i Twoim przyjaciołom i wspierającym Ciebie nie uwierzyć, że byłeś niewinny. Po prostu napłynęły zgłoszenia i centrala zgodnie z regulaminem je rozpatrzyła.

3 komentarze:

  1. Anonimowy15 maja, 2013

    Gieniuk... Spiesz się bo powoli zaczynają się akcje na temat STOP DZIAŁANIOM GIENIUKA! Naprawdę spaiesz się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze przepraszam cie Cybulu za poprzedni komentarz.
    A po drugie Gieniuk kiedys naprawde byl fajnym gosciem i organizowal spotkania z nim i Fineaszem. A teraz odszedl na dobre czytaliscie ostatnim notke? Jednak to smutne poniewaz przez 4 lata podawal wskazuwki do misji i pisal fajne notki a przez ten 1 rok wszystko sie zmienilo. Jednak aby uczcic te 4 lara przez kture byl moim idolem muwie GIENIUK ZEGNAJ LEGENDO!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem alik07, że chciałaś bronić Gieniuka i przyjmuję przeprosiny. Jednakże przypomnę - ja nie chcę go pogrążyć, zniszczyć - on wyrządził wiele złego dla Panfu i chcę mu to uświadomić.

    OdpowiedzUsuń